W ˝Gazecie Wyborczej˝ z dnia 26 stycznia 2004 r. (˝Daleko od OK˝ Mariusza Szczygła) opisana została sprawa Bartosza Tylmana, studenta II roku architektury UW, oskarżonego o potrójne zabójstwo.    W marcu 2003 r. samochód prowadzony

Interpelacja w sprawie opieszałości polskiego wymiaru sprawiedliwości na przykładzie sprawy Bartosza Tylmana

   W ˝Gazecie Wyborczej˝ z dnia 26 stycznia 2004 r. (˝Daleko od OK˝ Mariusza Szczygła) opisana została sprawa Bartosza Tylmana, studenta II roku architektury UW, oskarżonego o potrójne zabójstwo.    W marcu 2003 r. samochód prowadzony przez Bartosza Tylmana wjechał z dużą szybkością w chodnik, na którym stało siedem osób. Dwie zginęły na miejscu, trzecia w wyniku odniesionych obrażeń. Kierowca obudził się w strzeżonym szpitalu wojskowym, potem trafił do aresztu na Rakowieckiej.    Od tego czasu minęło już 10 miesięcy. Na obserwacji wstępnie stwierdzono, iż przyczyną wypadku mogła być chwilowa utrata przytomności wywołana tzw. epilepsją fotogenną. Bartosz Tylman pozostaje w areszcie śledczym. Proces jeszcze się nie rozpoczął.    Nie jest to jedyny tego typu przypadek. W areszcie na Rakowieckiej osoby oskarżone o bardzo ciężkie przestępstwa spędzają ponad rok nim sprawa w ogóle trafi do sądu. Jest to jaskrawy przykład opieszałości wymiaru sprawiedliwości, który godzi w wizerunek Polski jako państwa prawa.    W związku z tym zwracam się do pana ministra z pytaniami:    - Czy możliwe jest przyspieszenie toku sprawy Bartosza Tylmana?    - Jakie działania planuje ministerstwo, by skrócić czas oczekiwania aresztantów na proces?    Z poważaniem    Poseł Paweł Poncyljusz    Warszawa, dnia 2 lutego 2004 r.





smartcontext ślub i wesele Skuteczna reklama Słupsk i okolice. suknie slubne konflikt kabiny prysznicowe