Panie Premierze! Średniookresowa strategia rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich - dokument przyjęty przez Radę Ministrów 21 kwietnia 1998 r. zakłada m.in., że modyfikacja polskiego modelu życia powinna postępować w kierunku zwiększ

Interpelacja w sprawie sytuacji producentów drobiu

   Panie Premierze! Średniookresowa strategia rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich - dokument przyjęty przez Radę Ministrów 21 kwietnia 1998 r. zakłada m.in., że modyfikacja polskiego modelu życia powinna postępować w kierunku zwiększenia spożycia drobiu i ryb. Tymczasem drastycznie spada opłacalność produkcji drobiarskiej. W celu zagwarantowania opłacalności produkcji drobiarskiej niezbędne jest wprowadzenie interwencyjnego skupu żywca drobiowego, a zwłaszcza indyczego. Przedstawiciele środowiska drobiarskiego regionu Warmii i Mazur domagają się w związku z tym interwencji rządu na rynku żywca indyczego w wysokości 15 tys. ton.    Hodowla i przetwórstwo drobiu w regionie Warmii i Mazur jest jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki. Województwo produkuje w skali kraju ok. 16-18% mięsa drobiowego, połowę mięsa indyczego. Na Warmii i Mazurach produkuje się i przetwarza więcej mięsa drobiowego niż wieprzowiny i wołowiny łącznie. Drobiarstwo jest zatem podstawą egzystencji wielu mieszkańców wsi i ich rodzin, pracowników ubojni, zakładów przetwórstwa, wytwórni pasz.    Hodowla i przetwórstwo drobiu jest źródłem utrzymania dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego. W regionie działają dwie spółki giełdowe związane z drobiarstwem (Indykpol, Ekodrob). Wskutek gwałtownego spadku opłacalności produkcji drobiarstwu, a zwłaszcza producentom indyków, grożą masowe bankructwa, zagrożony jest byt wielu tysięcy osób. Woj. warmińsko-mazurskie pod względem bezrobocia zajmuje pierwsze miejsce w kraju (co piąta osoba pozostaje bez pracy).    Interwencyjny skup mięsa wieprzowego negatywnie odbija się na kondycji ekonomicznej hodowców indyka i zakładów przetwarzających mięso indycze. Cykl produkcyjny indyka jest podobny do cyklu produkcji świń. Zbliżone są także relacje cenowe. Producenci drobiu uważają, że nie ma racjonalnych powodów, aby interwencją rządu nie obejmować żywca indyczego. Hodowla drobiu swym poziomem technologicznym niczym nie ustępuje hodowli prowadzonej w krajach Unii Europejskiej. Brak interwencji rządu doprowadzi do upadku najnowocześniejszy sektor polskiego rolnictwa. Dla przybliżenia sytuacji pozwolę sobie podać kilka danych.    Roczne spożycie mięsa indyczego na jednego mieszkańca Polski (łącznie z przetworami) szacuje się na poziomie 3 kg. W 1993 r. statystyczny Polak zjadał 1,2 kg mięsa indyczego. Francuz zjada rocznie ok. 7 kg mięsa indyczego. Amerykanin ponad 11 kg. Spożycie mięsa drobiowego wynosi w Polsce 13 kg na mieszkańca, co stanowi 25% całkowitej konsumpcji mięsa. W krajach Unii Europejskiej produkcja mięsa indyczego wynosi ok. 1,8 mln ton rocznie.    W 1997 r. Indykpol Olsztyn, Ekodrob Iława i Eldrob Świebodzin skupiły łącznie 78% żywca indyczego. W 1997 r. wyhodowano w Polsce ok. 13 mln sztuk indyków o średniej wadze 9-10 kg. W latach 1993-1998 produkcja indyków w Polsce wzrosła ponad czterokrotnie. W 1993 r. udział indyków w ogólnej fermowej produkcji żywca drobiowego wynosił ok. 11%. W 1998 r. udział ten zwiększył się ponad 23%.    Według oficjalnych danych Polska importuje mięso i przetwory z krajów Unii Europejskiej (okresowo także z krajów CEFTA) na poziomie ok. 10-13% krajowej produkcji mięsa indyków, a jego udział w ogólnym imporcie mięsa drobiowego wynosi ok. 16-17%.    W 1996 r. przeciętna rentowność brutto firm zajmujących się przetwórstwem mięsa indyczego wyniosła ponad 5%, podczas gdy średnio w branży była równa 1,42%. W 1997 r. wskaźniki te wynosiły odpowiednio 2,1% i 0,35%. W 1998 r. całkowita produkcja drobiu (z gospodarstwami przydomowymi) wyniosła w Polsce 770 tys. ton. Na fermach wyprodukowano 630 tys. ton drobiu, w tym 146 tys. ton indyków (ok. 70 tys. ton produkuje się na Warmii i Mazurach), 445 tys. ton kurczaków i brojlerów, 22 tys. ton gęsi, 9 tys. ton kur i 8 tys. ton kaczek.    W związku z powyższym proszę o odpowiedź na pytania:    1. Czy rząd zamierza wesprzeć produkcję mięsa drobiowego przez rządowe dopłaty do eksportu?    2. Czy rząd przewiduje ochronę rodzimych producentów drobiu poprzez likwidację kontyngentów importowych na mięso drobiowe?    3. Dlaczego przy planowaniu polityki rolnej nie uwzględnia się problemów środowiska hodowców indyków?    4. Jakie rząd przewiduje działania interwencyjne na rynku drobiu?    Poseł Joanna Sosnowska    Warszawa, dnia 7 maja 1999 r.





gruntowe pompy ciepła fryzjer gdańsk rynek potrzebny ci wywiad gospodarczy - kalisz to miejsce gdzie to robimy. sprawdź! poznań hotele Lofty ruuki